O BLOGU WPŁYWOWI BLOGERZY 2011 Napisz do mnie ZUCHOWE STUDIO ZUCHOWE KOSZULKI Blog Roku 2011 Pleśniaczek fanpage ZUCH na google+ Follow ZUCH_rysuje on Twitter
Kategorie: Wszystkie | SKLEP | SŁABO, SŁABIEJ, ...... | TAPETY
RSS
piątek, 24 sierpnia 2012
proszę pana

proszę pana

To tak na piątek, żebyście pamiętali, że weekend nie jest po to żebyście mogli się zabawić i odsapnąć, ale jest po to żebyście w poniedziałek mogli pracować z jeszcze większym entuzjazmem. Poza tym łaską szefa jest to, że macie weekend, bo gdyby z łaski nie dał Wam pracy, to i weekendu byście nie mieli :-)

Dziś (piętek 24 sierpnia) jest ostatnia, ostatecznie Ustawka Blogerów. Kończymy o 21:30, ale grać można oczywiście cały czas. Dla osoby z mojego teamy, która będzie finalnie miała najwięcej punktów zostawiłem Scrabble DeLux - mega wypasioną wersję. Szczegóły TUTAJ

Aha, a w przyszły piątek - 31 sierpnia możemy się spotkać na piwku, bo robię swoje 30-te urodziny. Wpadajcie. Dodawajcie się TUTAJ, żebym wiedział czy krzesła dostawić :-)

pzdr
Zuch

Zuch  

12:55, zuch_rysuje
Link Komentarze (1) »
czwartek, 23 sierpnia 2012
i feel sooooo lame...

... tak sobie pomyślałem już po kilku minutach spędzonych w busie pełnym blogerek kulinarnych. Wyraźnie nie nadążałem za rozmową.

Ale od początku

Program Doceń Polskie w zeszłą sobotę zorganizował spotkanie pod hasłem Odkryj Wielkopolskie. Ja jako bloger z Wielkopolski zostałem na nie zaproszony i znalazłem się w zacnym gronie blogerek kulinarnych:

Grażyna gotuje, Przy kubku kawy, W krainie smaku, Smaki Alzacji, Yobada, Pinup cooking looking, Ogrody Babilonu, Kuchenne szaleństwa, Straga i GreatDee.

Gościnnie przybyli też Maciek z Mediafun i Magda z Cakes and the City

Cel wycieczki to Tamarynowa Osada - urokliwe miejsce, oaza spokoju.

Ja wybrałem się razem z moim synkiem, bo bardzo lubię spędzać z nim czas. A poza tym taka wycieczka to fajna sprawa dla małego mieszczucha. 

Na miejscu...

... pełen relaks, dużo rewelacyjnego jedzenia, wina, nalewki... Po pierwszej degustacji trzeba było iść na spacer, żeby w ogóle zacząć myśleć o następnych daniach. W między czasie można było usłyszeć kilka mądrości życiowych, np. Mediafun stwierdził, że w byciu blogerem bardzo fajne jest to, że może, a czasem nawet musi, napić się w pracy. Dobrze gada.

No a ja muszę stwierdzić, że ładnie w tej naszej Wielkopolsce, oj ładnie. 

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

Jedzonko, rewelacyjna biała, własnej roboty...

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

Coś do popicia, żeby się lepiej trawiło.

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

I znowu jedzonko.

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

Szymo wędrownik obczaja miejscówkę.

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

Na żywo koń lepszy niż w Wikipedii.

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

I znowu jedzenie.

Doceń polskie i blogerzy w Tamarynowej Osadzie

Maciek, jak zwykle gadał sam do siebie... 

Ja bym jeszcze dodadł...

... że w byciu blogerem fajne jest też to, a właściwie to przede wszystkim to, że pojawia się wiele opcji, żeby poznać nowych, ciekawych ludzi, spędzić fajnie czas, na luzie, bez pośpiechu. Wszystko to dlatego, że robi się to co się lubi.

pozdrawiam

Zuch

Zuch  

09:38, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
wtorek, 21 sierpnia 2012
co ja? co ja?

co ja? co ja?

...myślę, że powiedziane zostało wystarczająco dużo i po prostu zostawię Was samych z tym komiksem...

pozdrawiam

Zuch

Zuch 

12:13, zuch_rysuje
Link Komentarze (9) »
czwartek, 16 sierpnia 2012
USTAWKA BLOGERÓW - START!

USTAWKA BLOGERÓW - START!

TAK! Nadszedł czas ustawki.

Wiem, że przyłączycie się do mojej drużyny tłumnie, bo przecież nikt nie lubi Kominka, że o Kulturze nie wspomnę :-) Ustawkę sponsoruje:

scrabble

Ale o co chodzi? 

Trzech blogerów: ja, jestKultura i Kominek stajemy w szranki. Jako blogerzy będziemy, rzecz jasna, walczyć o słowa. Wy możecie przyłączyć się do zabawy - do czego zachęcam - i wesprzeć któregoś z blogerów. Wiadomo, że mnie. Tworzymy drużynę, spotykamy się online pięć razy, przejmujemy słowa, zdobywamy punkty - wygrywamy. Bardzo proste.

Ale konkrety, proszę.

Ok. Wchodzicie na stronę:

www.slownepotyczki.pl 

Po lewej stronie jest zakładka „Ustawka blogerów” - klikacie tam. Pokazują się avatary blogerów: dwa brzydkie i jeden ładny - mój. Klikacie na dołącz pod Zuchem i dalej jest już normalna rejestracja. I możemy już grać.

W samej grze chodzi o to, że przejmujemy słowa, które są odpowiednio punktowane - jak to w Scrabble. Żeby jakieś słowo przejąć trzeba wejść A) na giełdę słów B) na innego blogera. W przypadku giełdy słów gramy o ogólnie dostępne słowa, a w przypadku „B” przejmujemy słowa z konta moich konkurentów pomniejszając tym samym ich punktację - czyli kupa zabawy. Przejęcie odbywa się poprzez wygranie jednej z kilku losowo wybieranych minigier. Ich poziom trudności wzrasta wraz z ilością punktów słowa, które chcemy przejąć. Mam nadzieje, że nie namieszałem. Gra jest naprawdę prosta, wejdźcie i zobaczcie sami.

Co Wy z tego będziecie mieć?

Trochę zabawy, trochę rywalizacji, możliwość dokopania innym blogerom :-) Poza tym po każdej z pięciu wspólnych sesji będę miał do rozdania wyróżniającym się zawodnikom zestaw Scrabble. Na koniec zwycięski bloger będzie miał 15 zestawów dla swojej kohorty.

Kiedy gramy?

Zaczynamy dziś 16 sierpnia o godzinie 21:00. Blogerzy będą pojawiać się na wspólne granie jeszcze 18, 20, 22 i 24 sierpnia o 21:00. Oczywiście grać też można w tak zwanym między czasie. Ale w te pięć dni wieczorem, my będziemy na pewno online. Będziemy mogli sobie na czacie pogadać, lżyć przeciwników, itp. Sama radość.

Tak więc zaczynamy dziś o 21:00

I jeszcze:

muzyczka na rozruch 

 

Pozdrawiam

Zuch 

Zuch  

20:31, zuch_rysuje
Link Komentarze (6) »
wyraźne inspiracje

wyraźne inspiracje

Ten pasek raczej nie z życia. Raczej jest małe prawdopodobieństwo, że szef będzie znał Nikifora. Pod tym linkiem może poznać :-)

Z głośniczka:

Kiedyś dawno temu, jeszcze w czasach liceum, kolega Marek miał płytkę zespołu Kottonmouth Kings. Bardzo nam się podobała ta płyta, bo miała dużo zdjęć ganji :-) A teraz przeglądam metodą ucha zasoby Deezer, bo mnie Orange obdarowało kodem i okazuje się, że Kottonmouth Kings wydali nową płytę. Płytka jest niezła, mocno rapowa, a nie jakieś pitu pitu. Są nawet domieszki dupstepu, którego fanem nie jestem, ale tu mi się akurat podoba:



a wieczorem będzie info o dzisiejszej ustawce blogerów, bądźmy w intaczu.

Zuch

Zuch 

13:29, zuch_rysuje
Link
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
rotacja

rotacja

Tak bywa

Z tego co słyszę od znajomych i znajomych znajomych, to bywa tak nawet dość często. Czas wymyślić jakieś dynamo kadrowo-rotacyjne i będę obrzydliwie bogaty.

Nad Bałtykiem

Wszystko po staremu, ceny coraz wyższe, coraz więcej apartamentów i rezydencji, dzieci coraz grubsze. W jednej kawiarni w Dziwnówku usłyszałem „zatroskaną” mamę małego grubego chłopca wpierdzielającego wielkiego loda: ojejku, to już piąty dziś. A była pora obiadowa.

Z nowości, które moje bystre oko wypatrzyło warte wzmianki są dwie rzeczy:

1. gmina Dziwnów (ale nie tylko ta) wprowadziła parkomaty. Tak więc np. w Dziwnówku stawki są jak w centrum Poznania, a w sumie wyższe. Prawdopodobnie chodzi o to, że nad Bałtykiem było jeszcze za tanio.

2. pojawiły się okropne zabawki do wypożyczenia, 15zł za 10 minut - koniki i jednorożce, które można dosiąść i ruchami frykcyjnymi wprawić go w ruch... Kilkoro dzieci „galopujących” tak przez ulicę to widok dość specyficzny. 

Po co to w ogóle robię?

W sensie, po co jeżdżę nad Bałtyk? Ano, mam dobre lokum w Kamieniu Pomorskim, a moje dzieci są walnięte na punkcie wszelkich akwenów. Owszem, mógłbym pokusić się np. o Turcję, ale znam swoje dzieci i nie zafunduję współpasażerom kilku godzin lotu z moją córeczką. Poczekam, aż się ucywilizuje.

Z głośniczka:

Jako że mamy poniedziałek, to coś delikatnego i melodyjnego. Coś łagodnie głaskającego naszą trąbkę Eustachiusza:

pozdrawiam

(opalony jak to cudo) Zuch

Zuch 

10:40, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
czwartek, 09 sierpnia 2012
obiadowe story

obiadowe story

Takie tam, z obiadu.

pozdrawiam

Zuch 

12:47, zuch_rysuje
Link Komentarze (5) »
piątek, 03 sierpnia 2012
mam ochotę

mam ochotę 

Moim zdaniem

Oczywiście - w mojej obecnej sytuacji - przerysowane grubą kreską. Zauważyłem, że od kiedy pracuję na własny rachunek, kontakty z klientami stały się o wiele (na prawdę o wiele) lepsze. Kiedy byłem na etacie często miałem wizję mordu. Było to uczucie naprzemienne z czuciem się jak szmaciarz... Wszystko się zmieniło z założeniem własnej działalności - klienci nagle stali się o wiele milsi, szanujący moje zdanie i moją pracę, ze wszystkim można się dogadać. I tu wcale nie chodzi o to, że teraz płacą na moje konto, więc przymykam oko na ich fochy. Tak po prostu jest. Myślę, że może to wynikać z tego, że firmę, agencję, studio, traktuje się bezosobowo, natomiast teraz klienci pracują bezpośrednio ze mną, więc nie jestem już bezimienną firmą. Drugie moje spostrzeżenie w tym temacie jest takie, że znam się na tym co robię i wyeliminowałem pośredników, którzy się nie znali. A teraz jest naprawdę miło

--- z zuchowego głośniczka ---

Moje źródła donoszą, że dziś urodziny ma Stephen Carpenter - gitarzysta i współzałożyciel Deftones. Jeśli dobrze liczę (a z tym u mnie słabo) to Stephen kończy 42 lata. Tak więc z głośniczka Deftones:

 

pozdrawiam

Zuch

Zuch  

13:00, zuch_rysuje
Link Komentarze (3) »
środa, 01 sierpnia 2012
udzielanie rad

 

udzielanie rad

No tak to czasem jest - w sensie z poprawkami, a nie z moim odchudzaniem, którego zresztą stosować nie muszę, bo jestem piękny i mam wspaniałe mięśnie... 

Z głośniczka dziś przefajny kawałek Buffalo Springfield, którego charakterystyczne dwa dźwięki gitary zostały później wykorzystane jako sampel w innym przefajnym kawałku Public Enemy (z przefajnego filmu Spika Lee - He got game <gra o honor>):

 

 

pozdrawiam

Zuch 

Zuch  

10:54, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 30 lipca 2012
opalony

Taki tam pasek po powrocie z urlopu:

opalony

Fakt, troszkę się opaliłem. Za jakieś 10 dni jadę znowu się urlopować i wtedy opalę się jeszcze bardziej i właściwie będę nie do odróżnienia od Ronaldo. Tak...

W każdym razie dobrze na głowę robi trochę czasu offline lub prawie offline. No ale trzeba wrócić i trochę popracować. Tak więc dziś rano oficjalnie umyłem ekran w moim macu, bo po tygodniowym używaniu go przez dzieci do oglądania bajek był tak usyfiony, że ciężko było trafić w ikonki na pulpicie :-)

Z głośniczka polecam przyjemny dla ucha kawałek. Już go kiedyś puszczałem, ale jakoś mi tak teraz przy tym pasku znowu wpadł w ucho:

 

pozdrawiam
Zuch Zuch

09:59, zuch_rysuje
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 60