O BLOGU WPŁYWOWI BLOGERZY 2011 Napisz do mnie ZUCHOWE STUDIO ZUCHOWE KOSZULKI Blog Roku 2011 Pleśniaczek fanpage ZUCH na google+ Follow ZUCH_rysuje on Twitter
Kategorie: Wszystkie | SKLEP | SŁABO, SŁABIEJ, ...... | TAPETY
RSS
wtorek, 28 lutego 2012
skojarzenia

skojarzenia

Z niektórymi to nawet nie warto rozmawiać :-)

 

Z głośniczków dziś mjuzikalowo, bo jakoś tak mi ostatnio się w głowie telepie. Chyba wiosna idzie...

Hair - Let The Sunshine In 

bardzo lubię.

 

pozdrawiam

Zuch

Zuch

13:36, zuch_rysuje
Link Komentarze (6) »
piątek, 24 lutego 2012
hałasy

hałasy

Od razu śpieszę z tłumaczeniem, bo zauważyłem, że z pośród wielu tysięcy ludzi odwiedzających mój blog, jest kilka osób, które nie chwytają ironii. Otóż: nie nabijam się z doktorantów, tudzież doktorów. Chyba wczoraj, mój znajomy Mariusz (dr Mariusz) linkował artykuł z którego cytat chciał sobie powiesić nad biurkiem:

"Zamrożone są de facto płace w cywilnej ''budżetówce'', co sprawia, że obecnie adiunkt, którego płaca jest niższa od średniej krajowej, a ma dwoje dzieci, w zasadzie kwalifikuje się do pomocy społecznej."

źródło

A że znam sporo doktorantów, tudzież doktorów (np. moja żona), to mocno się z nimi solidaryzuje. Wiem też, że mają poczucie humoru i dystans i że się nie obrażą. A może nawet sobie powieszą nad biurkiem :-)

 

a z głośniczka nutka pozytywna, lubię klezmerów, lubię hip-hop, lubię jazz, więc lubię też Abraham Inc.:

Abraham Inc. - It's not the same

 

pozdrawiam

Zuch

Zuch


11:23, zuch_rysuje
Link Komentarze (14) »
środa, 22 lutego 2012
znalezisko

znalezisko

Wczoraj trochę przesadziłem z tą kawą... no ale przecież od kawy jeszcze nikt nie umarł, prawda? ;-)

Dziś z głośniczka takie pitu-pitu, ale fajnie mi się przy tym wczoraj w nocy pracowało:

Balthazar - Fifteen Floors

pozdrawiam

Zuch

Zuch

11:39, zuch_rysuje
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 20 lutego 2012
wywiad

wywiad

:-) no tak mniej więcej wyglądały kulisy mojego wywiadu dla Mediafuna :-)

Emocje związane z galą już opadły i normalnie poniedziałkowo biorę się do pracy.

Więcej dziś nie napiszę, bo na kolanach siedzi mi córeczka i cały czas wciska mi przyciski na klawiaturze i generalnie bardzo mi utrudnia pisanie... ale świetnie się przy tym bawi :-)

pzdr

Zuch

Zuch

13:36, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
sobota, 18 lutego 2012
gala, gala i po gali - vol.2

tia... gala, gala i po gali, a Zuchowi nic nie dali - odsłona druga... :-)

tuż przed galą Blog Roku 2011

ale żeby nie było - nie jestem zły, smutny, rozczarowany, itp. Nie nastawiałem się na wygraną, bo obstawiałem Piktografiki i się nie pomyliłem. Blog ciekawy, świeży i inteligentny. Właściwie nawet nie mam się do czego przyczepić. No może poza tym, że jest to bardzo młody, bo zaledie pół roczny blog, ale skoro regulamin tego nie zabraniał, to nie ma się co czepiać, a już napewno nie Grześka.

Wiem, że części z Was trudno uwierzyć w moją szczerość w tym temacie, ale naprawdę nie jechałem po statuetkę, a już samo wybranie mnie przez Henryka Sawkę do grona finalistów jest dla mnie wystarczającą nagrodą. Zresztą z panem Henrykiem pogadałem sobie trochę i była to bardzo budująca rozmowa. Oczywiście bardzo cieszyłem się na samą galę, że będę mógł z moją kochaną żoną wybrać się na fajną imprezę.

z moją kochaną żoną Karoliną

Podróż do Warszawy oczywiście musiała mieć jakiś defekt - ostatnio każda moja podróż pociągiem wiąże się z jakimiś konkretnymi opóźnieniami, itp. Tym razem było to tylko godzinę w plecy. Potem szybki "obiad" w Macu, szybko do hotelu/noclegowni i szybko na galę. Na szczęście autor polityczno-rapowego (bardzo ciekawego) bloga właśnie wsiadał do taksówki, więc zabraliśmy się z nim i dzięki temu zdążyliśmy. Choć mój pośpiech jest naprawdę niczym w porównaniu z historią Pani Niteczki... po prostu scenariusz na film :-) Szkoda tylko, że tą ciekawą historię wieńczy bezsensowny, niepotrzebny, stanowczo za długi (i raczej niesprawiedliwy)  komentarz dotyczący Rudomi (strasznie fajna dziewczyna, autorka świetnego i baaardzo ładnego bloga). Niteczko, proszę, więcej dystansu. Rudomi, proszę, lepiej formułuj pytania, bo jak widzisz intencja może być źle odczytana i wychodzi kicha.

Sama gala była ciekawsza niż w zeszłym roku, choć muszę wytknąć błąd organizatorom. Z sali można było za łatwo wyjść, a na występ Wilków trzeba było jednocześnie za długo czekać - w wyniku czego dużo ludzi wyszło i chyba na salę nie wróciło.

Jednak to co najbardziej mi się podobało to wystąpienia osób nagrodzonych - padło dużo inteligentych i mocnych słów. Ojcec Leon - jak zawsze w formie :-) Mateusz Klinowski poruszył kwestię debilnego prawa dotyczącego karania więzieniem każdego dzieciaka, który ma przy sobie choćby troszkę trawki... ale najbardziej, naaaaajbardziej podobało mi się to co mówiła Agnieszka, trzykrotnie nagrodzona autorka fantastycznego bloga Zorkownia. Naprawdę mocne słowa. W skrócie chodziło o to, że ludzie często mówią, że podziwiają ją za to co robi, że oni by nie mogli, że są na to zbyt wrażliwi. Zajebista wymówka - jestem zbyt wrażliwy, żeby pomagać....

Porozmawialiśmy sobie z Agnieszką na afterparty i okazało się, że mieszkamy dosłownie rzut beretem od siebie. Musimy się jakoś umówić rodzinkami na kawę (no bo przecież nie herbatę).

Tytuł Blogu Roku 2011 przypadł autorom blogu Pragon z Podróży. I bardzo dobrze, bo to naprawdę fajne, radosne miejsce, a chłopaki mają mnóstwo pozytywnej energii i są świetnie zakręceni. Gratuluję i pozdrawiam.

Wyróżnienie specjalne dostali też Lekko Stronniczy, których bardzo lubię, ale także Make Life Easier - co uważam, było lekkim nietaktem. Co prawda do Kasi (Dżizas jakaż ona chudzina, nakarmił bym) i jej koleżanki absolutnie nic nie mam (no może poza tym, ze w - na oko - siódmym miesiącu ciąży można sobie darować szpilki). Nie mam też nic do ich blogu, bo jest dobrze prowadzony, bardzo ładny i ma szerokie grono odbiorców. Ale na tej sali byli blogerzy, którzy sami, własnymi skromnymi siłami doszli do tego co mają. No i jakoś tak głupio to wyglądało...

Generalnie impreza świetna. Bawiliśmy się rewelacyjnie, poznałem wuchte fajnej wiary :-)

Dnia następnego zwiedzałem Warszawę jeżdżąc na spotkania z klientami, żeby ostatecznie wylądować w studio Czwórki gdzie byłem pod gradobiciem pytań bardzo sympatycznej pani prowadzącej :-) Pozdrawiam Justynę.

Jak ktoś nie słuchał, to może sobie odsłuchać TUTAJ - pod zdjęciem jest tabelka "Posłuchaj"

w studio Czwórki z Justyną Dżbik

Po audycji, na zaproszenie Pawła, zjadłem obiad za darmo :-) a musicie wiedzieć, że dla ludzi z Poznania, możliwość zjedzenia za darmo, znaczy bardzo dużo :-) 

Aha, byłby zapomniał: jeszcze się trochę dodatkowo polansowałem na gali, w wywiadzie dla Mediafana :-)

Pozdrawiam

Zuch

PS - za roku znowu spróbuję nie wygrać. Choć może coś dostanę jako weteran, za wytrwałość :-) 

12:32, zuch_rysuje
Link Komentarze (24) »
czwartek, 16 lutego 2012
haj ho na gale by się jechało!

Ja już zwarty i gotowy. Za 2h pociąg do Warszawy, a wieczorem gala finałowa Blogu Roku 2011. Na after party zaprasza Ballantine's, więc chyba będzie na bogato (heters gonna hate :-). Najprawdopodobniej już po raz drugi uda mi się nic nie wygrać, ale cieszę się z samego wyróżnienia. Relacja z gali będzie na żywo w Onecie, a i ja pewnie będę spamował na FB i twitterze :-)

 

A jutro, czyli w piątek, o godz 13:00 będę gościem radiowej Czwórki i będę próbował barwnie i elokwentnie odpowiadać na przenikliwe i ostre jak maczeta pytania porowadzącej Justyny.

Czwórka jest on-line no i ma też wizję, więc będzie też można na moje ryło popatrzeć O TUTAJ

pozdrawiam

Zuch

Zuch

10:36, zuch_rysuje
Link Komentarze (2) »
środa, 15 lutego 2012
jak rodzą się miejskie legendy?

Jak rodzą się miejskie legendy?

Wczoraj w nocy mój młodszy brat wracał sobie spokojnie do domu. Na przeciwko niego szło trzech kolesi. Myślą sobie: on jest sam, nas jest trzech - wklepmy mu! Zdecydowali się na klasyczny rodzaj zaczepki, a mianowicie na pociągnięcie z bara. Nie przewidzieli jednak jednej rzeczy - mój brat jest mistrzem świata juniorów w sumo... Dwóch pierwszych, którzy przystąpili do do ataku, po przysłowiowym strzale w maskę upadli na ziemię i jakby zasnęli. Trzeciemu udało się nawet zamachnąć, ale szybko dołączył do kolegów i razem z bliska oglądali śnieg. Gdy jako-tako odzyskali przytomność zaczęli uciekać krzycząc niecenzuralne słowa. Brat spokojnie wrócił na swoją stancje.

Nie zdziwcie się teraz gdy usłyszycie, że w Poznaniu na osiedlu Tysiąclecia grasuje niedźwiedź :-)

 

ten wpis na fanpagu zdobył niezły rozgłos, dlatego publikuję go również na blogu :-)

z głośniczka specjalna dedykacja dla mojego brata, co prawda Andrzeja, a nie Janusza, ale to szczegół:

Zacier - Niedźwiedź Janusz 

pozdrawiam

Zuch

Zuch

14:22, zuch_rysuje
Link Komentarze (6) »
wtorek, 14 lutego 2012
czułości

czułości

No komiks na walentynki być musi (mino, że nie obchodzę). Pleśniaczek miażdży wszystkich.

Już wspominałem, że od niedawna mam w moim skromnym pakiecie kablówki stację polo.tv gdzie non stop leci królowa muzyki - disco polo. Co ciekawsze: głównie lecą kawałki z lat 90-tych, a to jest naprawdę miazga... polecam z głośniczka kwałek z klipem z koncertu w Sali Kongresowej (!) bodaj z roku 1995. Publika szaleje.

Milano - O Tobie kochana

No ale to tak dla beki. A na poważnie to z głośniczka polecam kawałek z bardzo fajnego anmie Wonderful Days (Sky Blue). To anime oglądałem jeszcze na studiach i pamiętam, że było przełomowe ze względu na pierwsze tak duże wykorzystanie animacji 3d. Klimat był świetny, potęgowany przez fantastyczny soundtrack. Tak więc na walentynki polecam kawałek:

Wonderful Days (OST) - A Prayer

pozdrawiam

Zuch 

Zuch

10:55, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 13 lutego 2012
oszczerstwo?

oszczerstwo?

no to już wiecie kto jest moim bohaterem :-) a przynajmniej był dopóki pracowałem na etat. Teraz nikt mnie nie goni do roboty, więc opieprzanie się nie jest już tak zabawne...

z głośniczków dziś prezentuję ciekawy zespół, który ostatnio mną zawładnął :-) polecił mi ich Lite - thx man. Looptroop Rockers to szwedzki skład hiphopowy, rymujący po angielsku (świetni technicznie). muza ma dużo domieszki elektronicznej. jest fajnie.

Looptroop Rockers - Professional Dreamers

Ja ledwo co po Startup Sprint (są fotki :-) - było zacnie - a już szykuje kreację na galę Blogu Roku (zastanawiam się między frakiem a panczo z dywanu) gdzie najprawdopodobniej drugi raz z rzędu uda mi sie nic nie wygrać i to będzie osiągnięcie :-)

pozdrawiam
Zuch 

Zuch

13:26, zuch_rysuje
Link Komentarze (7) »
piątek, 10 lutego 2012
odwieczne pytanie: dlaczego?!?

Pracuję właśnie nad infografiką (edit: tu już można zobaczyć w całości) dla świetnego (polskiego!) serwisu Booklikes.com (polecam) i w dostarczonych materiałach mam też okładki książek. W dziale sci-fi jest sobie książka "The Forever War" Joe Haldemana. Patrzę sobie na nią i już wiem co chcę na imieniny :-) Okładka poniżej:

Szybko sprawdzam czy jest wydanie polskie. Okazuje się, że jest, bo książka jest bestsellerem, ale moim oczom ukazuje się przykry obrazek. Polskie wydanie ma inną okładkę... Polska okładka poniżej:

Patrzę i nie wierzę. DLACZEGO, kurka wodna, dlaczego?!? Po co ktoś to w ogóle ruszał??? A nawet jeśli nie mogli wykorzystać oryginalnej okładki, to litości... Mamy 2012 rok, a ta okładka wygląda jak jakieś podrzędne czytadło z początku lat 90tych. Straszna typografia... Nie no, ogólnie padaka...

Teraz popatrz na wersję oryginalną, a teraz na polską i jeszcze raz na oryginalną. Wersję anglojęzyczną kupuję w ciemno, po samej okładce. Natomiast wersja polska spotkana na sklepowej półce wywołałaby grymas twarzy i szybką ucieczkę...

Wydawnictwo Solaris - nie idźcie tą drogą.

Pozdrawiam

Zuch 

Zuch

 

11:15, zuch_rysuje
Link Komentarze (29) »
 
1 , 2